Ojców
d a n e w y j a z d u
72.10 km
5.00 km teren
03:37 h
Pr.śr.:19.94 km/h
Pr.max:63.50 km/h
Temperatura:25.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:250 m
Kalorie: kcal
Rower:Kross Level A6
data startu 09.08.2013 11:40
pogoda deszcz
Wybrałem się dzisiaj pojeździć tu i ówdzie.
Najpierw więc do miasta
ale po telefonie okazało się, że odwiedziny rodziny odpadają tak więc pojechałem prosto do Ojcowa.
Po drodze zapytałem w Giebułtowie trzech chłopaków o drogę i dalej do wyjazdu na Skałę pojechaliśmy razem.
Stamtąd wróciłem na wyjazd na Maszyce. W drodze zobaczyłem konia ciągnącego pustą furmankę (furman nie wysiadł). Nachylenie jest tam tak znaczne, że koń stawał co jakieś 30m. Rowerzysta jak jedzie to mam wrażenie, że się porusza tam ze trzy razy szybciej od takiego zestawu. Dojechałem do Maszyc i chwilę porozmawialiśmy z bratem i jego rodziną po czym wobec oznak burzy ruszyłem w drogę powrotną rezygnując z zamiaru odwiedzenia Artka. Po drodze lunęło falowo w rytmie przechodzących burz. W najgorszych momentach stawałem na przystankach.
Wróciłem cały mokry.
Kategoria 2013 Kross Level A6, 2013 wytrzymałość